Wystarczająco
kwaśny.
Nie słodki jak lemoniada, nie nudny jak woda. Shrub to napój, który robi coś, czego cola nie umie: ślinotok i pełną uwagę.
Przepis, który
jest starszy niż
twoja ulubiona
marka wody.
Shrub to owoce macerowane w occie jabłkowym i cukrze — średniowieczny sposób na zatrzymanie lata w butelce, zanim ktokolwiek wymyślił zamrażarkę. Persowie nazywali tak po prostu „napój”.
Piło go pół XVIII wieku, w tym Benjamin Franklin i Thomas Jefferson. Potem świat wybrał syrop glukozowo-fruktozowy i przez sto lat udawał, że tak jest lepiej.
My tylko dolewamy bąbelki. Wychodzi napój wytrawny, kwaśny i orzeźwiający w sposób, który zauważasz — nie taki, o którym przeczytałeś na etykiecie.
Etykieta,
którą można
przeczytać
na głos.
Nie ma tu aromatów identycznych z naturalnymi, nie ma barwników, nie ma słodzików, nie ma „ekstraktu z 12 superowoców”. Kwaśność bierze się z octu, kolor z porzeczki.
Czarna porzeczka.
Na razie jedna.
Jeden smak, bo woleliśmy zrobić jeden dobrze. Kolejne fermentują. Darmowa dostawa od 150 zł.
Smakuje jak coś
pomiędzy sokiem
a wytrawnym
winem.
Pierwszy łyk jest ostry. Drugi zrozumiały. Trzeci i już nie umiesz wrócić do słodkich gazowanych. Podawaj mocno zmrożone, w kieliszku, bez przepraszania.
Trzy sposoby i jeden
zły pomysł.
Prosto z puszki
bez wysiłku- 1 puszka BRŮ, mocno zmrożona
- kieliszek do wina, nie szklanka
- skórka z cytryny, jeśli masz
Kieliszek to nie snobizm — bąbelki i aromat zachowują się w nim inaczej.
Spritz bez procentów
mocktail- 120 ml BRŮ
- 60 ml bezalkoholowego aperitivo
- dużo lodu, plaster grejpfruta
Wygląda dokładnie jak spritz. O to chodzi.
Porzeczka & gin
na wieczór- 40 ml ginu
- 150 ml BRŮ
- gałązka tymianku, klaśnięta w dłoni
Kwaśność zastępuje sok z cytryny i syrop jednocześnie. Mniej roboty za barem.
Zły pomysł: BRŮ z mlekiem. Sprawdziliśmy za ciebie. Nie wracaj do tego.
Zaczęło się od
wkurzenia w barze.
Nie piliśmy alkoholu przez miesiąc i za każdym razem dostawaliśmy to samo: colę, sok pomarańczowy albo wodę z cytryną w kieliszku, żeby było mniej wstyd. Napoju dla dorosłych po prostu nie było.
Więc zrobiliśmy shrub w garażu, w słoikach po ogórkach. Po dwóch latach, kilkudziesięciu partiach i jednej eksplozji w kuchni mamy puszkę, której nie trzeba tłumaczyć.
Owoce kupujemy w polskich sadach, ocet jabłkowy niefiltrowany, z matką. Warzymy małymi partiami. Kiedy porzeczka się kończy, kończy się też seria — i tyle.
Na mieście.
Kawiarnie, bary i sklepy, które trzymają BRŮ w lodówce. Lista rośnie szybciej niż ta strona.
Chcesz mieć to
w swojej karcie?
Karta bezalkoholowa z BRŮ zamiast trzeciej lemoniady domowej. Marża wyższa niż na sokach, dostawa w 48 h, wsparcie przy szkoleniu baru. Minimum zamówienia: 2 zgrzewki.
Notatki z fermentacji.
Dlaczego jedna partia poszła do zlewu
Porzeczka z sierpniowego zbioru była za słodka. Zamiast poprawiać cukrem, wylaliśmy 400 litrów.
Ocet jabłkowy: co robi „matka”
Krótko o tym, czym różni się ocet niefiltrowany od tego z półki za 4 zł i dlaczego to czuć w napoju.
Karta no-low, która nie jest litością
Rozmowa z barmanką, która wyrzuciła z menu wszystkie lemoniady domowe i nikt tego nie zauważył.
@bru.shrub
Obserwuj →
Zwykle pytacie
o to samo.
Nie. Czuć kwaśność, ale octu w smaku nie ma — owoce i bąbelki go równoważą. Bliżej wytrawnego cydru niż zalewy ze słoika.
Bez dodanego cukru. Cukier, który zostaje, pochodzi z porzeczek — 3,1 g na 250 ml. Dla porównania: cola ma dziesięć razy więcej.
Nie. Kombucha to fermentowana herbata. Shrub to owoce macerowane w occie jabłkowym. Inna rodzina, podobna orzeźwiająca kwaśność.
Dla osób, które ograniczają alkohol i nie chcą pić soczku. Dla barów, którym brakuje czegoś wytrawnego bez procentów. Dla ludzi od jelit i ACV.
1–2 dni roboczych w Polsce, kurier lub paczkomat. Powyżej 150 zł na nasz koszt. Puszki jadą w kartonie, który wytrzymuje więcej niż powinien.
Jeden mail
na miesiąc.
Bez ściemy.
Nowe smaki, przepisy, miejsca, w których stoimy w lodówce. Jeśli napiszemy częściej, sam się wypisz — zrozumiemy.